Gyurcso truchta na Zachód. Węgier liczy na transfer

Adam Gyurcso foto: ASInfo
91f28d0e-0b83-476e-bae9-99321a928519 0

Węgierski skrzydłowy Pogoni marzy o grze w mocniejszej lidze, ale na razie jego zaangażowanie pozostawia wiele do życzenia.

Zamiast w niedzielę rywalizować w Budapeszcie z Cristiano Ronaldo czy Pepe w eliminacjach mistrzostw świata, Adam Gyurcso w sobotę w Myśliborzu walczył z zawodnikami Osadnika – Enginem Kostusikiem czy Dominikiem Wekwerthem. W spotkaniu rozegranym z okazji 70-lecia IV-ligowca Węgier strzelił trzy gole, ale miniony weekend dobrze obrazuje dyspozycję skrzydłowego z ostatnich tygodni. Nieprzypadkowo selekcjoner Madziarów Bernd Storck nie powołał 26-latka na mecze z Łotwą (3:1) i Portugalią (0:1).

Co prawda Gyurcso w ekstraklasie zdobył dwie bramki i miał asystę, jednak bazuje na stałych fragmentach – rzutach karnych i rożnych. Z gry niewiele daje zespołowi. – Adam rozpoczął rozgrywki tak, jak większość zawodników Pogoni, czyli bez błysku. Liczę, że rozkręci się z biegiem sezonu, bo ma coś, czego nie da się wytrenować, ewentualnie można nieznacznie poprawić. Wrodzoną dynamikę – mówi były napastnik Portowców Artur Bugaj. Więcej na przegladsportowy.pl.

Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.