Jacek Zieliński: w Legii niektórych wychowanków promowano na wyrost

Jacek Zieliński foto: Przegląd Sportowy
f48c93b8-5763-49bf-87b0-20e42ff50edd 0

- Najistotniejsza jest selekcja i szkolenie. Ważną rzeczą w ścieżce rozwoju piłkarza jest pomysł klubu na niego. Jeśli w strategii jest dla nich miejsce, a chcemy by tak było w Legii, to trafić do pierwszego zespołu będzie łatwiej - mówi w rozmowie z Łukaszem Olkowiczem z "Przeglądu Sportowego" Jacek Zieliński, czyli człowiek odpowiedzialny za ostatnie zmiany w Akademii Legii.

- Powstała strategiczna grupa z dyrektorami akademii, skautingu, pionu sportowego, pierwszym trenerem i prezesem. Nie wszystko można wdrożyć od razu, ale są pomysły. Dobrze byłoby mieć w jedynce 23 bardzo dobrych zawodników, do tego silne rezerwy, skąd Jacek Magiera mógłby dobierać piłkarzy. Ważne, by byli przygotowani, a on miał przekonanie, że się sprawdzą. Na ich miejsce w rezerwach wchodziliby wyróżniający się gracze z CLJ. Ten proces jest bardziej motywujący, niż spychanie, bo tworzy się masa niezadowolonych osób. Korzystniejsze jest zasysanie, ciągnięcie do góry. W tym kierunku idziemy, ale latem było za mało czasu na wszystkie zmiany - opowiada Zieliński. Więcej na przegladsportowy.pl.

Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.