Jacek Magiera i Michał Żewłakow zwolnieni z Legii Warszawa

Jacek Magiera foto: ASInfo
be113f3f-cccb-4aa9-aacf-be1326c07ecc 0

Jacek Magiera i Michał Żewłakow nie są już pracownikami Legii Warszawa. Władze mistrza Polski poinformowały o tym na swojej stronie internetowej.

Magiera został trenerem Legii we wrześniu zeszłego roku i zdołał zająć trzecie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, co było premiowane awansem do 1/16 finału Ligi Europy. Mimo słabego startu w LOTTO Ekstraklasie pod wodzą Besnika Hasiego Wojskowi sięgnęli po mistrzostwo Polski. Ten sezon nie układa się po myśli Legii, która w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów okazała się gorsza od FK Astana, a w dwumeczu o wejście do fazy grupowej Ligi Europy - od Sheriffa Tyraspol. Na krajowym podwórku Wojskowym wiedzie się w kratkę. Po ośmiu kolejkach Ekstraklasy plasują się na piątym miejscu, z dwoma punktami straty do prowadzącego Lecha Poznań. Jak się okazuje, to wystarczające przesłanki do tego, by pożegnać się z trenerem.

"Decyzją zarządu klubu Legia Warszawa Jacek Magiera przestał dzisiaj pełnić obowiązki trenera pierwszego zespołu. Klub zakończył również współpracę z dyrektorem sportowym - Michałem Żewłakowem. Ze sztabu Legii odchodzi ponadto asystent trenera - Tomasz Łuczywek oraz trener przygotowania fizycznego - Sebastian Krzepota" - czytamy na Legia.com.

Jak czytamy na stronie internetowej mistrza Polski, "informacja o obsadzie stanowiska trenera pierwszego zespołu Legii Warszawa zostanie podana do wiadomości w oddzielnym komunikacie jeszcze w środę, w godzinach popołudniowych".

Za: Onet, Legia.com

Polecamy także:

Popularne komentarze (367)

~com : Władze Legii to ludzie wykształceni, świetnie poruszający się w biznesie, gdzie sukcesy i osiągane wyniki zależą jedynie od nich. W piłkarskim klubie, mogą jedynie stwarzać warunki do ich uzyskania, ale i tak wszystko zależy od piłkarzy i trenera. Brak sportowych wyników to klapa finansowa klubu i managementu, od którego niewiele zależy. Dlatego najistotniejszym jest solidny trener fachowiec, dowódca który ma autorytet, charyzmę, jest mistrzem dla piłkarzy, którzy sportowo i mentalnie wykonują jego założenia. Jeśli jest inaczej to klub z miejsca powinien pożegnać się z takim graczem. Bez tego nie będzie wyników. Mam wrażenie, że Legia od dłuższego czasu ma z tym duży problem. Pan Jacek - sympatyczny człowiek, ale trener jedynie na dorobku. Najwięksi mają takich trenerów (Wenger, Klopp, Zidane), a piłkarze wiedzą, że co muszą robić, a czego nie i kto jest szefem drużyny. Jeśli zapalą papierosa to .......... Panu już dziękujemy. Tyle. Wybierzcie dobrze, bo inaczej będzie równia pochyła. PS. za brak udziału w pucharach powinny być konsekwencje, klub nie zarobił to piłkarz też nie powinien.
13 wrz 17 12:07 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
~mkopek do ~Pppppp: Moze i sporo odeszlo, ale jak na kluby, z ktorymi Legia odniosla dotkliwe porazki, to i tak mial mocny sklad. Szczegolnie porazka z Sherriffem to wstyd dla trenera. Do tego wiekszosc zawodnikow, ktorzy zostali jest cieniem samego siebie z poprzednich sezonow. Slabe przygotowanie fizyczne, duzo bledow, brak przemyslanej taktyki w grze. To ju znie wina pilkarzy, ale trenera. No chyba, ze pilkarze tak jak za Besnika grali przeciwko trenerowi, to zaden trener nie poradzi, Ale w takim wypadku jedyne co mozna zrobic, to zmienic trenera.
13 wrz 17 12:13 | ocena: 96%
Liczba głosów:29
96%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
~hahaha : Ale jaja, ale beka. A tak gadały warszawskie pismaki, że legia jako jedyna w Polsce ma długofalowy plan i Magiera jest jego częścią. Tak pisał wielokrotnie stanowski. Tylko że fakty temu przeczą. 4 października 2015 roku został zwolniony Henning Berg. Po nim byli: Czerczesow, Hasi, Vuković, Magiera. Teraz będzie kolejny, a mamy wrzesień 2017. Tak więc 6 trenerów w ciągu 2 lat!!! Na jednego przypada średnio 4 miesiące pracy. To jest patologia jakich mało! Nawet na skalę polską jest to patologia, nie mówię już o Europie. Legia po raz kolejny się skompromitowała, a Stanowski (kibic legii udający dziennikarza) się ośmieszył ostatecznie,
13 wrz 17 10:40 | ocena: 91%
Liczba głosów:153
91%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.


Twój podpis
Lech - Pogoń (1:0): Próba Nunesa z rzutu wolnego. Na szczęście dla Kolejorza ponad bramką
redakcja poleca

Lech - Pogoń (1:0): Próba Nunesa z rzutu wolnego. Na szczęście dla Kolejorza ponad bramką

Lech Poznań

Lech - Pogoń (1:0): Gytkjaer huknął zza pola karnego! Załuska wybronił strzał, a później zatrzymał jeszcze dobitkę Jevticia
redakcja poleca

Lech - Pogoń (1:0): Gytkjaer huknął zza pola karnego! Załuska wybronił strzał, a później zatrzymał jeszcze dobitkę Jevticia

Lech Poznań

Lech - Pogoń (1:0): Jevtić miał miejsce, żeby się rozpędzić i przymierzyć! Pomocnik Lecha zdobywa gola, uderzając przy słupku!
redakcja poleca

Lech - Pogoń (1:0): Jevtić miał miejsce, żeby się rozpędzić i przymierzyć! Pomocnik Lecha zdobywa gola, uderzając przy słupku!

Lech Poznań

Lech - Pogoń (0:0): Gytkjaer sprawdził Załuskę, ale bramkarz dobrze przewidział zachowanie napastnika Kolejorza
redakcja poleca

Lech - Pogoń (0:0): Gytkjaer sprawdził Załuskę, ale bramkarz dobrze przewidział zachowanie napastnika Kolejorza

Lech Poznań

Lechia - Piast (0:2): zobacz skrót meczu
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:2): zobacz skrót meczu

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:2): Papadopoulos oszukał Gersona w bezpośrednim pojedynku, wyszedł sam na sam z Kuciakiem i pewnym strzałem pokonał bramkarza!
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:2): Papadopoulos oszukał Gersona w bezpośrednim pojedynku, wyszedł sam na sam z Kuciakiem i pewnym strzałem pokonał bramkarza!

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:1): Kapitalne podanie Hateleya i Papadopoulos był sam na sam, ale Kuciak odbił piłkę po strzale napastnika!
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:1): Kapitalne podanie Hateleya i Papadopoulos był sam na sam, ale Kuciak odbił piłkę po strzale napastnika!

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:1): Wolski padł po starciu z rywalem i po interwencji lekarzy musiał opuścić boisko. Lechia zmuszona grać w osłabieniu
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:1): Wolski padł po starciu z rywalem i po interwencji lekarzy musiał opuścić boisko. Lechia zmuszona grać w osłabieniu

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:1): Szczepaniak wpakował piłkę do siatki z metra! Gola wypracował Jodłowiec, któremu obrońcy nie byli w stanie zabrać piłki!
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:1): Szczepaniak wpakował piłkę do siatki z metra! Gola wypracował Jodłowiec, któremu obrońcy nie byli w stanie zabrać piłki!

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:0): Badia nie pokazał pełni swoich umiejętności. Strzał pomocnika Piasta jedynie w środek bramki
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:0): Badia nie pokazał pełni swoich umiejętności. Strzał pomocnika Piasta jedynie w środek bramki

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:0): Kolejna akcja duetu Peszko-Flavio kończy się celnym strzałem. Szmatuła jednak znowu był na posterunku
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:0): Kolejna akcja duetu Peszko-Flavio kończy się celnym strzałem. Szmatuła jednak znowu był na posterunku

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:0): Kuciak złym podaniem zainicjował groźną kontrę gości! Sytuację wyjaśnij efektownym wślizgiem Gerson
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:0): Kuciak złym podaniem zainicjował groźną kontrę gości! Sytuację wyjaśnij efektownym wślizgiem Gerson

Lechia Gdańsk

Lechia - Piast (0:0): Szarża Peszki kończy się dobrą wrzutką do Paixao, ale Szmatuła popisał się refleksem przy uderzeniu rywala
redakcja poleca

Lechia - Piast (0:0): Szarża Peszki kończy się dobrą wrzutką do Paixao, ale Szmatuła popisał się refleksem przy uderzeniu rywala

Lechia Gdańsk

Wisła K. - Arka (3:2): zobacz skrót meczu
redakcja poleca

Wisła K. - Arka (3:2): zobacz skrót meczu

Wisła Kraków

Wisła K. - Arka (3:2): Marciniak w ostatniej minucie uderzył prosto w Buchalika! Goście mieli świetną okazję na wyrównanie
redakcja poleca

Wisła K. - Arka (3:2): Marciniak w ostatniej minucie uderzył prosto w Buchalika! Goście mieli świetną okazję na wyrównanie

Wisła Kraków

Wisła K. - Arka (3:2): Gospodarze wpadli w pole karne i ostatecznie to Arsenić wbił zwycięską piłkę do siatki!
redakcja poleca

Wisła K. - Arka (3:2): Gospodarze wpadli w pole karne i ostatecznie to Arsenić wbił zwycięską piłkę do siatki!

Wisła Kraków

Pokaż Więcej
Ekstraklasa.org