Nowak znów może mieszać w przodzie. Trener Lechii ma wybór

Piotr Nowak foto: ASInfo
9a1dc293-fcf7-4896-8ac3-a5448104fb76 0

Ubytki kadrowe mocno dają się we znaki Piotrowi Nowakowi. Ograniczone pole manewru sprawiło, że preferujący ofensywę szkoleniowiec, musiał wystawiać w składzie piłkarzy defensywnych. Pod koniec okna transferowego do Lechii przyszli jednak zawodnicy, który mogą zaspokoić część potrzeb szkoleniowca. Zawsze to jakiś komfort. Ale wydaje się to być rozwiązaniem chwilowym – na teraz – gdy z układanki powypadały najważniejsze puzzle.

Ostatnie ruchy Lechii – poza Simeonem Sławczewem – podyktowane były kontuzjami najważniejszych graczy. Stąd zakontraktowanie Romario Balde i wypożyczenia Joao Oliveiry oraz Mato Miloša. To piłkarze wszechstronni, którzy zabezpieczają kilka pozycji.

Gdańszczanom najbardziej doskwiera brak skrzydłowych. Kontuzje leczą Sławomir Peszko i Lukaš Haraslin, Flavio Paixao jest bez formy i boki pomocy nie są tak mocne obsadzone w Lechii jak zazwyczaj. Powstała wyrwa, którą najświeższe transfery mają w jakimś stopniu zniwelować. Więcej na przegladsportowy.pl.

Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.