Pogoń - Lech (0:0): Putnocky ratuje kolegów. Drygas uderzył szpicem buta, ale nie zaskoczył Słowaka

To była najlepsza okazja podbramkowa Pogoni w pierwszej połowie. Kamil Drygas z kilku metrów uderzał sytuacyjnie lewą nogą, ale Matus Putnocku nie dał się zaskoczyć. Chwilę później koledzy Drygasa mieli jeszcze okazję do dobitki, ale jej nie wykorzystali.


Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.