Radosław Mroczkowski: dużo rzeczy uporządkowaliśmy w przerwie

Radosław Mroczkowski foto: ASInfo
b54697ee-43eb-4843-ad3a-37176fb409c8 0

Trener Sandecji Nowy Sącz Radosław Mroczkowski nie krył radości po zwycięstwie nad Pogonią Szczecin 2:1 w meczu siódmej kolejki LOTTO Ekstraklasy.

Dzięki pierwszej wygranej przed własną publicznością, na gościnnym stadionie w Niecieczy, beniaminek z Małopolski jest na siódmym miejscu w tabeli.

- Żartowałem sobie, że do trzech razy sztuka i udało się. Potrzebowaliśmy trzech spotkań u siebie, żeby w końcu wygrać - wyznał Mroczkowski dla oficjalnej strony Pogoni.

- Początek tego spotkania był dla nas, ale nie potrafiliśmy wykorzystać przewagi. Później straciliśmy bramkę i w przerwie dużo rzeczy uporządkowaliśmy. W drugiej części meczu z naszej strony było więcej determinacji - podkreślił opiekun beniaminka.

- Druga bramka Koleva była naprawdę godna ekstraklasy. Słowo jeszcze o warunkach, bo te nie były najlepsze. Przy takiej temperaturze nie było polanej murawy i czuliśmy się jak na sztucznej murawie - podsumował Mroczkowski.

Za: pogonszczecin.pl

Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.