Nenad Bjelica zły na wypowiedzi innych trenerów

Nenad Bjelica foto: ASInfo
8e05f1fd-f61d-4e80-bc09-d4a974fd7989 0

Trener piłkarzy Lecha Poznań Nenad Bjelica przyznał, że irytują go wypowiedzi innych szkoleniowców o jego zespole i o tym, że powinien zdobyć mistrza. "Takie zachowania są nieodpowiedzialne i to jest nie w porządku" - stwierdził na konferencji prasowej.

Bjelica nawiązał do słów opiekuna Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Mariusza Rumaka, który po przegranym spotkaniu (1:3) w ostatnią niedzielę powiedział, że dla niego byłaby to niespodzianka, gdyby Lech nie został mistrzem kraju. Z kolei jeszcze w poprzednim sezonie Michał Probierz po jednym z meczów gratulował Lechowi tytułu, choć poznaniacy nie byli nawet liderem tabeli.

"Jak spotkam się z Michałem Probierzem, to powiem mu, że takie słowa są nie w porządku. Tak samo jak to, że jak nie zdobędziemy mistrza, to będzie niespodzianka. To taka próba wywierania presji, choć raczej traktuję to jako dodatkową motywację. Ale my nie mamy problemu z presją" - mówił Chorwat, który nie wzbrania się jednak przed jasnymi deklaracjami dotyczących obecnego sezonu.

"Oczywiście, że chcemy być mistrzem, ale gdy takie deklaracje padają ze strony innych szkoleniowców to jest to brak odpowiedzialności. Trener do trenera musi mieć szacunek. Może lepiej, gdyby powiedział, że Lech jest jednym z faworytów obok Legii, Zagłębia czy Jagiellonii? My nie kupiliśmy zawodników za 15 mln euro, tylko sprzedaliśmy piłkarzy za podobną kwotę. Mamy jednak dobrą drużynę. Ja natomiast koncentruję się wyłącznie na swojej pracy, na swoim klubie i swoich piłkarzach" - podkreślił Bjelica.

Właśnie mija rok, odkąd chorwacki trener objął "Kolejorza", zastępując Jana Urbana. Oceniając 12 miesięcy swojej pracy, przyznał, że było sporo pozytywów, ale zabrakło przede wszystkim mistrzowskiego tytułu.

"Mieliśmy dobre serie i wiele dobrych meczów. Problemem jest to, że nie wygraliśmy kilku ważnych spotkań i nie zdobyliśmy tytułu. Rozczarowaniem był mecz finałowy Pucharu Polski z Arką Gdynia, zagraliśmy wtedy bardzo słabo. Natomiast w ubiegłym sezonie udało się wypromować kilku młodych zawodników Jana Bednarka, Tomka Kędziorę czy Dawida Kownackiego i sprzedać za duże pieniądze" - ocenił.

Pogromca Lecha w finale PP będzie właśnie rywalem lechitów w najbliższym meczu ligowym. Poznaniacy liczą na rewanż za porażkę w Warszawie.

"To było wielkie rozczarowanie nie tylko dla kibiców, ale dla nas samych. Chcemy rewanżu, to jest dobra okazja, żeby odpowiedzieć na tę bolesną porażkę sprzed kilku miesięcy" - stwierdził Bjelica.

W Lechu kilku zawodników ma drobne urazy, Christian Gytkjaer ma kłopot z paznokciem stopy, Łukasz Trałka z nosem, do zdrowia wraca Nikola Vujadinovic. Bjelica ma jednak szeroką kadrę i może liczyć na zmienników.

"Christian wczoraj z nami trenował i jeszcze nie wiem, czy będzie gotowy do gry. Łukasz też trenował lżej, ale jak go znam, to będzie chciał zagrać, nie wiem tylko czy w masce, czy bez. Nikolę będziemy jeszcze oszczędzać, z kolei Robert Gumny trochę chorował, ale powinien być gotowy do gry" - wyjaśnił.

Niewykluczone, że wkrótce do drużyny dołączy lider drugiej linii Darko Jevtic, który w meczu przeciwko FK Haugesund doznał kontuzji stawu skokowego. Bjelica liczy, że po przerwie reprezentacyjnej Szwajcar będzie do dyspozycji na kolejne spotkanie.

Mecz Lecha z Arką rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 15.30.

Popularne komentarze

No photo
~Wojti : Wszystko temu człowiekowi przeszkadza. Mogę się założyć, że Lech nie zdobędzie mistrza. Wskazują na to dotychczasowe doświadczenia tego trenera. Już zapomnieli Arkę, Utrecht, odpadnięcie w PP. W każdym innym klubie ten pan byłby już zapomniany.
26 sie 08:47 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~marcin b : Mistrzem bedzie GORNIK!
27 sie 22:01
Liczba głosów:0
0%
0%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~ola : czesc
25 sie 20:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis
Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Angulo po zamieszaniu pod bramką gości wbił piłkę do bramki, ale sędzia odnotował spalonego po weryfikacji VAR
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Angulo po zamieszaniu pod bramką gości wbił piłkę do bramki, ale sędzia odnotował spalonego po weryfikacji VAR

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Sheridan wyszedł sam na sam z Loską, ale bramkarz Górnika wygarnął mu piłkę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Sheridan wyszedł sam na sam z Loską, ale bramkarz Górnika wygarnął mu piłkę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Wszyscy to wiedzą, nikt nie umie się przeciwstawić. Angulo znów trafia po rzucie rożnym!
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Wszyscy to wiedzą, nikt nie umie się przeciwstawić. Angulo znów trafia po rzucie rożnym!

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błyskawiczny kontratak zmarnowany przez Frankowskiego. Skrzydłowy uderzył obok bramki
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błyskawiczny kontratak zmarnowany przez Frankowskiego. Skrzydłowy uderzył obok bramki

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błąd Wlazły mógł się zakończyć tragicznie. Kelemen ratuje Jagę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błąd Wlazły mógł się zakończyć tragicznie. Kelemen ratuje Jagę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Angulo pospieszył się ze strzałem i zepsuł dobrą okazję
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Angulo pospieszył się ze strzałem i zepsuł dobrą okazję

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Drybling Novikovasa w polu karnym kończy się podaniem do Pospisila, który jednak nie trafił w bramkę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Drybling Novikovasa w polu karnym kończy się podaniem do Pospisila, który jednak nie trafił w bramkę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Cernych wystawił piłkę Romańczukowi, który mimo asysty obrońców pokonał Loskę sprytnym strzałem po ziemi
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Cernych wystawił piłkę Romańczukowi, który mimo asysty obrońców pokonał Loskę sprytnym strzałem po ziemi

Jagiellonia Białystok

Cracovia - Lechia (2:1): zobacz skrót meczu
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (2:1): zobacz skrót meczu

Cracovia

Cracovia - Lechia (2:1): Hernandez został wycięty w polu karnym, ale sędzie podjął decyzję dopiero po skorzystaniu z VAR-u. Piątek pewnie wykorzystał rzut karny!
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (2:1): Hernandez został wycięty w polu karnym, ale sędzie podjął decyzję dopiero po skorzystaniu z VAR-u. Piątek pewnie wykorzystał rzut karny!

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Szczepaniak mógł zapewnić Cracovii prowadzenie, ale uderzył tylko w słupek!
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Szczepaniak mógł zapewnić Cracovii prowadzenie, ale uderzył tylko w słupek!

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Cracovia mogła pójść za ciosem. Kuciak ratuje Lechię kapitalną paradą
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Cracovia mogła pójść za ciosem. Kuciak ratuje Lechię kapitalną paradą

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Kolejna groźna akcja Pasów w ciągu kilku minut! Tym razem Kuciak zatrzymał mocny strzał Hernandzea
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Kolejna groźna akcja Pasów w ciągu kilku minut! Tym razem Kuciak zatrzymał mocny strzał Hernandzea

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Co za odpowiedź gospodarzy! Piątek precyzyjnym strzałem głową pokonał Kuciaka
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Co za odpowiedź gospodarzy! Piątek precyzyjnym strzałem głową pokonał Kuciaka

Cracovia

Cracovia - Lechia (0:1): "Wejście smoka" Peszki! Jego strzał i rykoszet od Helika dał Lechii prowadzenie
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (0:1): "Wejście smoka" Peszki! Jego strzał i rykoszet od Helika dał Lechii prowadzenie

Cracovia

Cracovia - Lechia (0:0): Wolski spróbował uderzyć spoza pola karnego. Jego strzał minął bramkę Cracovii
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (0:0): Wolski spróbował uderzyć spoza pola karnego. Jego strzał minął bramkę Cracovii

Cracovia

Pokaż Więcej
Ekstraklasa.org