Wisła Kraków: "Mały" teraz może być wielki

Patryk Małecki foto: Grzegorz Radtke / newspix.pl
dd3d410e-5958-48db-9049-49096b1a30dc 0

Pierwszy raz w tym sezonie, ale za to jak. Patryk Małecki golem w Gdyni przypomniał się piłkarskiemu światu, że żyje i ma się coraz lepiej.

"Chodź no tu, spójrz na ten luksusowy hotel, popatrz na te wszystkie frykasy. Jeśli chcesz tak dobrze jeść i żyć , to wreszcie spoważniej. Niech raz na zawsze wyparują ci z głowy te wszystkie głupoty! Nie mam zamiaru tego powtarzać. Posłuchasz - super. Nie posłuchasz - droga wolna. Chcę tylko żebyś wiedział, ile możesz zyskać, a ile stracić!"

Z mniej więcej takim kazaniem do Patryka Małeckiego po jego kolejnym sztubackim wybryku zwrócił się kiedyś ówczesny selekcjoner Franciszek Smuda. Bo to właśnie Franz dostrzegł w nim reprezentacyjny potencjał. Całkiem możliwe, że gdyby "Mały" wziął sobie do serca przestrogi doświadczonego człowieka, to zagrałby na polskim EURO, w ogóle jego kariera mogłaby się potoczyć inaczej.

Nie ma sensu przypominać jego wyskoków, nazbyt zażyłych relacji z ludźmi, których jako zawodowy piłkarz - także dla świętego spokoju - lepiej, żeby się wystrzegał. Małecki zawsze jednak żył po swojemu i akurat był podatny na wpływ niewłaściwych osób. "Niewłaściwych" oczywiście według naszego wyobrażenia, bo przecież piłkarz te relacje uważał za wskazane, a nawet bardzo potrzebne. Krnąbrna natura nie pomagała mu w ułożeniu sobie stosunków z piłkarskim otoczeniem.

Do znudzenia wypomina mu się jego scysję w trakcie meczu ze swoim trenerem Dariuszem Wdowczykiem, jeszcze w Pogoni Szczecin. Bo też i ona doskonale wyrażała wybuchowy charakter piłkarza. W takiej sytuacji mądry trener musiał odgrywać rolę troskliwego, ale surowego ojca. Tak grał Wdowczyk i tak grał wcześniej Smuda, który w ramach umoralniającego wykładu pokazał mu suto zastawione stoły na zgrupowaniu kadry, by niesforny piłkarz lepiej zrozumiał, o czym mowa. Wyobrażam sobie, jak Małecki musiał tłumić w sobie wybuch śmiechu, słuchając przaśnych argumentów poczciwego Franza. Bo przecież pozostał przy swoich nawykach.

Nadal był tykającą bombą, która w każdej chwili, bez żadnego ostrzeżenia, może wybuchnąć. Dlatego nie wszyscy chcieli z nim współpracować. W końcu okazało się, że jest skrojony tylko na Wisłę Kraków. Sam w niej był zakochany, dlatego potrafił wykazać daleką lojalność, a nawet pewną karność. Choć nie można wykluczać, że ta druga cecha zaczęła się uaktywniać z wiekiem. Nie jest już przecież psotnym dzieciakiem, który jest w stanie palnąć każdą głupotę w poczuciu, że ma do tego prawo, tak jak prawem starszych jest mu zwracać uwagę, z czego zresztą niewiele wynika.

Teraz jednak Małecki jest trochę inny. „Trochę” - jest tu potrzebne, tak dla asekuracji, bo kto da gwarancję, że za chwilę znowu nie wyskoczy z czymś nietypowym i infantylnym. A jednak się zmienił. W poprzednim sezonie był jednym z najważniejszych piłkarzy Wisły. Ciągnął ją za uszy wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowała, strzelał bezcenne gole. To był wielki test piłkarskiego charakteru dla „Małego” i nie ma wątpliwości, że go zaliczył.

Małecki już nie będzie gwiazdą reprezentacji Polski, a wciąż może być gwiazdą Wisły. Niesamowita bramka, mimo że w ostatecznie przegranym meczu, był jak ekspresowa przesyłka do wszystkich kibiców – ja tu wciąż jestem, walczę, gram, a gole strzelam właśnie tak.

Polecamy także:

Popularne komentarze (9)

~qaz : Robią z tego Małeckiego nie wiadomo jakiego skandalistę, dzikusa i narwańca, a prawda jest taka,że poza boiskiem to bardzo spokojny człowiek. Co ważne, ma pozytywny wpływ na szatnię. Integruje się z innymi zawodnikami. Teraz dba o aklimatyzację nowych zawodników. Ale wiadomo, gdy nadchodzi mecz, zaczynają buzować w nim emocje. Stara się to jednak ostatnio kontrolować. Widać poprawę.
11 wrz 12:03 | ocena: 85%
Liczba głosów:14
85%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
Poznańczyk1955 do ~Lotr: Najłatwiej pierdzieć w stołek przy komputerze i walić androny, jego głowa, jego talent.
11 wrz 10:07 | ocena: 58%
Liczba głosów:12
58%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
~Slaw : Przewodnik w Turcji który twierdził że był jego bezpośrednim tłumaczem w czasie gry w tym kraju , określił Go jako alkoholika i hazardzistę.Jestem ciekawy ile jest w tym prawdy.
11 wrz 12:26 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
33%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.


Twój podpis
Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Angulo po zamieszaniu pod bramką gości wbił piłkę do bramki, ale sędzia odnotował spalonego po weryfikacji VAR
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Angulo po zamieszaniu pod bramką gości wbił piłkę do bramki, ale sędzia odnotował spalonego po weryfikacji VAR

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Sheridan wyszedł sam na sam z Loską, ale bramkarz Górnika wygarnął mu piłkę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Sheridan wyszedł sam na sam z Loską, ale bramkarz Górnika wygarnął mu piłkę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Wszyscy to wiedzą, nikt nie umie się przeciwstawić. Angulo znów trafia po rzucie rożnym!
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (1:1): Wszyscy to wiedzą, nikt nie umie się przeciwstawić. Angulo znów trafia po rzucie rożnym!

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błyskawiczny kontratak zmarnowany przez Frankowskiego. Skrzydłowy uderzył obok bramki
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błyskawiczny kontratak zmarnowany przez Frankowskiego. Skrzydłowy uderzył obok bramki

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błąd Wlazły mógł się zakończyć tragicznie. Kelemen ratuje Jagę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Błąd Wlazły mógł się zakończyć tragicznie. Kelemen ratuje Jagę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Angulo pospieszył się ze strzałem i zepsuł dobrą okazję
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Angulo pospieszył się ze strzałem i zepsuł dobrą okazję

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Drybling Novikovasa w polu karnym kończy się podaniem do Pospisila, który jednak nie trafił w bramkę
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Drybling Novikovasa w polu karnym kończy się podaniem do Pospisila, który jednak nie trafił w bramkę

Jagiellonia Białystok

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Cernych wystawił piłkę Romańczukowi, który mimo asysty obrońców pokonał Loskę sprytnym strzałem po ziemi
redakcja poleca

Górnik Z. - Jagiellonia (0:1): Cernych wystawił piłkę Romańczukowi, który mimo asysty obrońców pokonał Loskę sprytnym strzałem po ziemi

Jagiellonia Białystok

Cracovia - Lechia (2:1): zobacz skrót meczu
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (2:1): zobacz skrót meczu

Cracovia

Cracovia - Lechia (2:1): Hernandez został wycięty w polu karnym, ale sędzie podjął decyzję dopiero po skorzystaniu z VAR-u. Piątek pewnie wykorzystał rzut karny!
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (2:1): Hernandez został wycięty w polu karnym, ale sędzie podjął decyzję dopiero po skorzystaniu z VAR-u. Piątek pewnie wykorzystał rzut karny!

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Szczepaniak mógł zapewnić Cracovii prowadzenie, ale uderzył tylko w słupek!
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Szczepaniak mógł zapewnić Cracovii prowadzenie, ale uderzył tylko w słupek!

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Cracovia mogła pójść za ciosem. Kuciak ratuje Lechię kapitalną paradą
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Cracovia mogła pójść za ciosem. Kuciak ratuje Lechię kapitalną paradą

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Kolejna groźna akcja Pasów w ciągu kilku minut! Tym razem Kuciak zatrzymał mocny strzał Hernandzea
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Kolejna groźna akcja Pasów w ciągu kilku minut! Tym razem Kuciak zatrzymał mocny strzał Hernandzea

Cracovia

Cracovia - Lechia (1:1): Co za odpowiedź gospodarzy! Piątek precyzyjnym strzałem głową pokonał Kuciaka
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (1:1): Co za odpowiedź gospodarzy! Piątek precyzyjnym strzałem głową pokonał Kuciaka

Cracovia

Cracovia - Lechia (0:1): "Wejście smoka" Peszki! Jego strzał i rykoszet od Helika dał Lechii prowadzenie
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (0:1): "Wejście smoka" Peszki! Jego strzał i rykoszet od Helika dał Lechii prowadzenie

Cracovia

Cracovia - Lechia (0:0): Wolski spróbował uderzyć spoza pola karnego. Jego strzał minął bramkę Cracovii
redakcja poleca

Cracovia - Lechia (0:0): Wolski spróbował uderzyć spoza pola karnego. Jego strzał minął bramkę Cracovii

Cracovia

Pokaż Więcej
Ekstraklasa.org