Jagiellonia - Śląsk (1:1): Kwiecień zagrał ręką na skraju pola karnego. Decyzja arbitra? Rzut wolny. Strzelający Robak nie został jednak bohaterem

Bartosz Kwiecień próbował zablokować strzał Arkadiusza Piecha, ale zrobił to ręką. Przez chwilę wydawało się, że Śląsk otrzyma rzut karny, ale ostatecznie sędzia słusznie podyktował tylko rzut wolny dla gości, bo zawodnik Jagiellonii przewinił jeszcze przed linią szesnastu metrów. Z wolnego uderzył Marcin Robak, ale nie zmusił Mariana Kelemena do interwencji.


Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.