Bruk-Bet - Górnik Z. (0:1): Jak nie Mucha, to poprzeczka... Wieteska uderzył świetnie, ale kilka centymetrów za wysoko. Duże szczęście niecieczan

Mimo prowadzenia Górnik nie przestawał atakować i raz za razem robiło się gorąco pod bramką gospodarzy. W tej sytuacji sprzymierzeńcem zawodników Bruk-Betu okazała się poprzeczka, którą obił po uderzeniu głową Mateusz Wieteska.


Ekstraklasa.org
Onet logo
© 2018 Onet Holding sp. z o.o.